Dlaczego akumulator pada zimą?
Mróz to najtrudniejszy czas dla akumulatora: mniejsza pojemność i cięższy rozruch naraz. Sprawdź, dlaczego zima go dobija i jak temu zapobiec.
Dlaczego akumulator pada zimą?
4 min czytaniaStatystyki pomocy drogowej są bezlitosne: najwięcej rozładowanych akumulatorów przypada na pierwsze mrozy. To nie przypadek — zima uderza w baterię z kilku stron naraz.
Mróz obniża pojemność baterii
Reakcje chemiczne w akumulatorze zwalniają w niskiej temperaturze. Przy silnym mrozie realna dostępna pojemność potrafi spaść nawet o kilkadziesiąt procent — akumulator, który latem działał bez zarzutu, zimą może już nie dać rady.
Zimny silnik stawia większy opór
W tym samym czasie gęstnieje olej silnikowy, a rozrusznik musi pokonać większy opór. Akumulator ma więc do wykonania trudniejszą pracę, dysponując mniejszą mocą. To połączenie najczęściej kończy się odmową rozruchu.
Krótkie trasy dobijają baterię
- Zimą więcej odbiorników: ogrzewanie szyb, foteli, dmuchawa, światła
- Krótkie, miejskie trasy nie zdążają doładować akumulatora
- Postoje na mrozie pogłębiają rozładowanie
- Stary akumulator nie ma już rezerwy na te warunki
Zima nie psuje akumulatora — ona tylko ujawnia jego zużycie, które latem było niewidoczne.
Jak się przygotować
Przed sezonem warto sprawdzić stan akumulatora, a jeśli daje objawy zużycia — wymienić go zawczasu. Znacznie taniej i wygodniej niż ratować się rozruchem na mrozie.
Wymienimy akumulator pod Twoim adresem — również zimą, także gdy auto już nie odpala.
Powiązane usługi
Potrzebujesz wymiany oleju?
Przyjedziemy pod Twój adres i zajmiemy się resztą. Bez kolejek, bez warsztatu.