OlejNaMiejscu.pl
572 478 850
Porady techniczne4 min czytania·25 września 2026

Prąd upływu — czemu akumulator rozładowuje się na postoju

Auto stoi kilka dni i nie odpala? Winny bywa prąd upływu. Sprawdź, skąd się bierze i jak zdiagnozować pasożytniczy pobór prądu.

Porady techniczneOlejNaMiejscu.pl

Prąd upływu — czemu akumulator rozładowuje się na postoju

4 min czytania

Jeśli akumulator rozładowuje się przez kilka dni postoju mimo dobrego stanu, przyczyną bywa prąd upływu — pasożytniczy pobór energii przez elektronikę, która nie zasnęła prawidłowo.

Czym jest prąd upływu

Po zamknięciu auta część systemów przechodzi w tryb czuwania i pobiera niewielki, dopuszczalny prąd (zwykle rzędu kilkudziesięciu miliamperów). Gdy jakiś moduł nie zaśnie, pobór rośnie i rozładowuje baterię nawet w kilka dni.

Najczęstsze przyczyny

  • Niewyłączające się oświetlenie (bagażnik, schowek, wnętrze)
  • Wadliwy moduł, radio lub wzmacniacz, który nie zasypia
  • Źle zamontowany alarm lub dodatkowa elektronika
  • Uszkodzony przekaźnik lub styk
  • Zużyty akumulator, który po prostu nie trzyma

Jak to zdiagnozować

Prąd upływu mierzy się amperomierzem wpiętym szeregowo, po tym jak auto „zaśnie". Następnie, wyjmując kolejne bezpieczniki, lokalizuje się obwód odpowiedzialny za nadmierny pobór. To metodyczna, ale skuteczna procedura.

Jeśli akumulator pada po kilku dniach postoju, to nie zawsze wina baterii — czasem ktoś w aucie „nie śpi".

Najpierw wyklucz zużytą baterię

Zanim zaczniesz szukać upływu, warto sprawdzić sam akumulator — bo objawy bywają identyczne jak przy jego zużyciu. Dopiero sprawna bateria, która wciąż się rozładowuje, wskazuje na prąd upływu.

Pomożemy wykluczyć zużytą baterię i ocenić przyczynę rozładowania w ramach pozostałych usług mobilnych.

Potrzebujesz wymiany oleju?

Przyjedziemy pod Twój adres i zajmiemy się resztą. Bez kolejek, bez warsztatu.